• II Aka 89/99 - Wyrok Sądu...
  23.10.2014

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 16 czerwca 1999 r.
II Aka 89/99

Teza

Wprowadzenie w art. 282 KK, jako sposobu wymuszenia rozbójniczego, również "przemocy" wskazuje, że w sytuacji, gdy była to przemoc pośrednia, a więc nic skierowana przeciwko osobie, także natychmiastowe rozporządzenie mieniem (przez jego wydanie) będzie stanowiło przestępstwu z art. 282 KK.

Artykuły przypisane do orzeczenia

Do tego artykulu posiadamy jeszcze 22 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 21 grudnia 1998 r. Andrzeja S., Radosława T, Rafała Ch., Artura P i Tomasza S. uznał za winnych tego, że:

I. w lipcu 1997 r. na drodze publicznej pomiędzy Werchlisiem a Janowem Podlaskim w województwie bialskopodlaskim działając wspólnie i w porozumieniu użyli przemocy wobec nieustalonego kierowcy samochodu osobowego marki Łada Samara w ten sposób, że zablokowali jego pas ruchu zmuszając go do zatrzymania się, uniemożliwiając inne manewry samochodem oraz ucieczkę, a następnie grożąc mu przy użyciu kijów uszkodzeniem samochodu, zabrali w celu przywłaszczenia na jego szkodę pieniądze w kwocie 20 dolarów USA, tj. czynu z art. 280 § 1 k.k.

II. w lipcu 1997 r. na drodze publicznej w rejonie miejscowości Werchliś w województwie bialskopodlaskim działając wspólnie i w porozumieniu użyli przemocy wobec nieustalonego kierowcy samochodu osobowego marki Mercedes w ten sposób, że zablokował jego pas ruchu zmuszając go do zatrzymania się i uniemożliwiając inne manewry samochodem i ucieczkę, a następnie grożąc mu przy użyciu kijów uszkodzeniem samochodu zabrali w celu przywłaszczenia na jego szkodę pieniądze w kwocie 1(l0 złotych, tj. czynu z art. 280 § 1 k.k.

III. w nocy z 4/5 sierpnia 1997 r. na drodze publicznej w rejonie miejscowości Neple województwa bialskopodlaskiego działając wspólnie i w porozumieniu użyli przemocy wobec Giennadija B. podróżującego samochodem osobowym marki Audi 100 wraz z Siergiejem W ten sposób, że zablokowali ich pas ruchu zmuszając do zatrzymania się uniemożliwiając inne manewry samochodem i ucieczkę, a następnie zabrali w celu przywłaszczenia 70 dolarów USA na szkodę Giennadija B.

tj. czynu z art. 280 § 1 k.k.

IV w nocy z 5/6 sierpnia 1997 r. na drodze publicznej w rejonie miejscowości Krzyczew województwie bialskopodlaskim działając wspólnie i w porozumieniu użyli przemocy wobec Tigrana D. podróżującego samochodem marki Audi 100, w ten sposób, że zablokowali jego pas ruchu zmuszając go do zatrzymania się i uniemożliwiając inne manewry samochodem i ucieczkę, a następnie po użyciu przez Andrzeja S. środka obezwładniającego w postaci gazu łzawiącego zabrali w celu przywłaszczenia na jego szkodę 520 dolarów USA, 50 marek niemieckich, radio odtwarzacz samochodowy i alkohol łącznej wartości 2800 złotych, tj. czynu z art. 280 § 2 kk i przyjmując, iż czyny przypisane w pkt I, II i III stanowią ciąg przestępstw wyczerpujący dyspozycję art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. skazał: Andrzeja S., Radosława T, Rafała Ch. za czyny przypisane w pkt I, II i II1 stanowiące ciąg przestępstw-na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 33 k.k. w zw. z art. 60 § 3 i § 6 pkt 2 k.k. na kary po roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i po 50 stawek dziennych grzywny, zaś za czyn przypisany w pkt IV na mocy art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 33 k.k. i w zw. z art. 60 § 3 i § 6 pkt 1 k.k. na kary po 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności i po 50 stawek dziennych grzywny. Natomiast Artura E i Tomasza S. za czyny przypisane w pkt I, II i III stanowiące ciąg przestępstw skazał na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 33 k.k. na kary po 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności i po 50 stawek dziennych grzywny, zaś za czyn przypisany w pkt IV na mocy art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 33 k.k. na kary po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności i po 50 stawek dziennych grzywny. Na podstawie art. 85 k.k., 86 § 1 i § 2 k.k. orzekł kary łączne: Andrzejowi S., Radosławowi T i Rafałowi Ch. po Zlata i 6 miesięcy pozbawienia wolności i po 50 stawek dziennych grzywny, zaś Arturowi P i Tomaszowi S. po 4 lata pozbawienia wolności i po ~0 stawek dziennych grzywny przy czym odnośnie wszystkich grzywien jednostkowych, jak i łącznych kar grzywny wysokość jednej stawki ustalił na kwotę 80 zł (...).

Zasądził od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa po 200 zł tytułem kosztów sądowych zwalniając od ich uiszczenia w pozostałej części.

Apelację od powyższego wyroku złożyli prokurator i obrońca oskarżonego TS.I. Prokurator zaskarżył wyrok na niekorzyść wszystkich oskarżonych w części dotyczącej orzeczonych względem nich kar pozbawienia wolności. Zarzucił:

1. obrazę przepisu art. 60 § 3 k.k. poprzez jego zastosowanie względem oskarżonego Rafała Ch., a w konsekwencji wymierzenie mu kary pozbawienia wolności z nadzwyczajnym jej złagodzeniem, pomimo że oskarżony ten nie przyznał się do popełnienia czynów opisanych w pkt I i II sentencji wyroku, 2. rażącą niewspółmierność kar pozbawienia wolności orzeczonych względem wszystkich oskarżonych nieproporcjonalną do stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynów im przypisanych, a nadto poprzez zastosowanie względem oskarżonych: Andrzeja S., Radosława T i Rafała Ch. pełnej zasady absorpcji przy orzekaniu kar łącznych.

W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: - wymierzenie oskarżonym Andrzejowi S. i Radosławowi T łącznych kar pozbawienia wolności w wymiarze po 4 lata dla każdego z nich, - wymierzenie oskarżonemu Rafałowi Ch, za czyny opisane w pkt I, II i III stanowiące ciąg przestępstw kary 2 lat pozbawienia wolności, zaś za czyn opisany w pkt IV kary 3 lat pozbawienia wolności oraz łącznej kary 5 lat pozbawienia wolności, - wymierzenie oskarżonym Arturowi E i Tomaszowi S, za czyny opisane w pkt I, II i III stanowiące ciąg przestępstw kar po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia, zaś za czyn opisany w pkt IV po 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz łącznych kar pozbawienia wolności w wymiarze po 8 lat dla każdego z nich. Natomiast obrońca oskarżonego T S. zarzucił rażącą niewspół mierność (surowość) wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności wynikającą z nieuwzględnienia, że oskarżony jest osobą młodocianą, a nadto niedostatecznego uwzględnienia właściwości i warunków oskarżonego oraz jego sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, a także, iż cele wychowawcze i zapobiegawcze kary zostały już wobec oskarżonego osiągnięte i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez obniżenie kary pozbawienia wolności wymierzonej za poszczególne przestępstwa oraz kary łącznej.

Na rozprawie odwoławczej prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Podnoszony w apelacji prokuratora zarzut obrazy art. 60 § 3 k.k. przez zastosowanie go do oskarżonego Rafała Ch. jest słuszny, bowiem warunkiem obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary - przewidzianego w tym przepisie - jest przekazanie organowi powołanemu do ścigania przestępstw przez sprawcę przestępstwa, popełnionego we współdziałaniu z innymi osobami, wszystkich istotnych w sprawie, posiadanych przez niego informacji. Chodzi więc nie tylko o podanie okoliczności prawdziwych, ale także o niezatajenie przez sprawcę wszystkich znanych mu okoliczności. Nie jest wystarczające zrelacjonowanie przez sprawcę tylko niektórych okoliczności, bądź fragmentów zdarzeń, a zatajenie innych (por. OSNKW 3, 1999, poz. 12). W sytuacji, gdy oskarżony R.Ch. nie przyznał się do dokonania czynów opisanych w pkt I i II, a wyjaśnienia jego wskazują, że był jedynie świadkiem i dostał niewielką kwotę (20 zł) następnego dnia, przy czym Sąd Okręgowy uznał te wyjaśnienia za nieprawdziwe i zmierzające do "pomniejszenia winy" (k. 754-5) - brak było podstaw do przyjęcia, że w zakresie tych czynów spełniał on kryteria wymienione w art. 60 § 3 k.k.

W tych warunkach Sąd Okręgowy przyjmując ciąg przestępstw winien rozważyć możliwość wymiaru kary w myśl art. 57 § 2 k.k. i stanowisko swoje uzasadnić, bądź też przyjąć, iż w skład ciągu przestępstw wchodzą jedynie czyny określone w pkt I i II, zaś pkt III potraktować w zbiegu realnym (por, pogląd wyrażony w zeszycie 20 Kodeks Karny. Krótkie Komentarze. M. Dąbrowska-Kardas i E Kardas). Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że również oskarżeni A.S. i R.T w swoich wyjaśnieniach podali niższe kwoty zrabowanych pieniędzy, aniżeli wynikało to z zeznań pokrzywdzonych i ustaleń przyjętych przez sąd.

Natomiast ustosunkowanie się do zasadności apelacji prokuratora w pozostałej części, jak i do apelacji obrońcy oskarżonego TS. i merytoryczne ich rozstrzygnięcie nie było możliwe wobec stwierdzenia przez Sąd Apelacyjny obrazy przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, która miała wpływ' na treść wyroku i doprowadziła do rozstrzygnięcia, którego ewentualna korekta w postępowaniu odwoławczym jest co najmniej utrudniona, a mogłaby okazać się nawet niedopuszczalna.

Wprawdzie strony nie kwestionowały ustaleń faktycznych oraz kwalifikacji prawnej i zakres wniesionych apelacji dotyczył jedynie orzeczonych wobec oskarżonych kar-niemniej jednak ich ukształtowanie odpowiadające zasadom wyrażonym w rozdziale VI k.k. uzależnione jest w niniejszej sprawie nie tylko od prawidłowych ustaleń, a w konsekwencji od prawidłowej kwalifikacji prawnej przypisanych oskarżonym czynów, ale od rozważenia szeregu okoliczności i kwestii prawnych, które zupełnie uszły uwadze Sądu I instancji. Uniemożliwiło to kontrolę odwoławczą, a ewentualna zmiana w zakresie ustaleń, kwalifikacji prawnej i kar przez Sąd Apelacyjny pozbawiłaby również strony możliwości zaskarżenia, przy czym przyjęcie niekorzystnych ustaleń uniemożliwiłoby ewentualne orzeczenie surowszych kar pozbawienia wolności wobec zakazu wynikającego z art. 454 § 2 k.p.k.

W literaturze oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że z mocy art. 434 § 2 k.p.k. i 440 k.p.k. zgodnie z zasadą prawdy materialnej i trafnego orzekania sąd odwoławczy ma prawo i obowiązek zbadania sprawy pod względem merytorycznym i prawnym-nie tylko w granicach środka odwoławczego, ale również z urzędu-niezależnie od tych granic, ilekroć ustawa to przewiduje - w celu stwierdzenia, czy nie zachodzi potrzeba orzeczenia na korzyść oskarżonego, chociaż środek odwoławczy wniesiono na jego niekorzyść i to w oparciu o każdą z podstaw wymienionych w art. 438 k.p.k. (por. OSNIiW 12/1973, poz. 155, St. Zabłocki [w:] Komentarz KPK t. 1I, wyd. 1998, str. 43844).

Podzielając ten pogląd Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę poza granicami wniesionej przez prokuratora apelacji na niekorzyść oskarżonych i uchylił zaskarżony wyrok niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, gdyż ten wyrok w niezaskarżonej części jest rażąco nieprawidłowy, przy czym podstawę do takiego rozstrzygnięcia dawał również przepis art. 43~ k.p.k.

Przede wszystkim opisy czynów przypisanych oskarżonym w pkt I, II i III nie zawierają ustawowych znamion przestępstwa z art. 280 § 1 k.k. - a mianowicie użycia przemocy wobec osoby. Wprawdzie Sąd Okręgowy w sposób uproszczony sformułował pozornie użycie przemocy wobec osoby, ale z opisu działania sprawców wynika jedynie przemoc pośrednia - poprzez rzecz. O ile art. 210 § 1 k.k. z 1969 r. za niezbędny element przestępstwa rozboju przewidywał użycie (lub groźbę natychmiastowego użycia) gwałtu na osobie i stanowił zbrodnię łączącą zamach na mienie z zamachem na osobie - to w art. 280 § 1 k.k. z 1997 r. pojęcie "gwałtu" zostało zastąpione pojęciem "przemocy'' wobec osoby (lub groźby natychmiastowego jej użycia). Tymczasem przemoc wobec osoby może polegać tylko na bezpośrednim fizycznym oddziaływaniu na człowieka, które uniemożliwia opór lub go przełamuje albo wpływa na kształtowanie się jego woli przez zastosowanie fizycznej dolegliwości (por. OSNKW 1-2, 1999 poz. 2, L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 1998 str. 299). Przyjęty przez Sąd I instancji opis czynów wyczerpywał w zasadzie znamiona art. 282 k.k., gdzie z kolei w porównaniu z art. 211 d.k.k. wprowadzono jako sposób wymuszenia rozbójniczego również "przemoc" i w przeciwieństwie do przestępstwa rozboju nie musi być ona stosowana "wobec osoby" - zatem obejmuje ona także przemoc pośrednią - poprzez rzecz (np. zablokowanie pasa ruchu i zmuszenie do zatrzymania). Wprawdzie w dotychczasowym orzecznictwie na tle art. 211 k.k. z 1969 r. dominował pogląd, iż wymuszenie rozbójnicze wchodzi w grę tylko wtedy, gdy pokrzywdzony lub inna osoba rozporządza mieniem w przyszłości (aczkolwiek sam przepis takiego ograniczenia nie zawierał), ale wprowadzenie w art. 282 k.k. z 1997 r. jako sposobu wymuszenia rozbójniczego również "przemocy" wskazuj e, że w sytuacji, gdy była to przemoc pośrednia - a więc nie skierowana przeciwko osobie - także natychmiastowe rozporządzenie mieniem (przez jego wydanie) będzie stanowiło przestępstwo z art. 282 k.k. Sąd Okręgowy w przypisanych oskarżonym czynach uprościł również sposób wejścia w posiadanie mienia przez oskarżonych - przyjmując w dwóch czynach jego zabór, mimo iż pokrzywdzeni sami pod wpływem gróźb uszkodzenia samochodów wydali pieniądze (zarzut I i II). Ponadto pomiędzy opisem czynu w pkt III a uzasadnieniem wyroku istnieje istotna rozbieżność, gdyż z uzasadnienia wynika, że sprawcy grozili, iż zabiją pasażerów (groźba przemocy bezpośredniej - k. 748), podczas gdy przypisane oskarżonym w pkt III działanie wskazuje jedynie na przemoc pośrednią.

Niezależnie od powyższych rozważań należy podnieść, iż przypisując oskarżonym czyny w pkt I, II i III Sąd Okręgowy nie rozważył, czy wynikające z materiału dowodowego okoliczności nie dawały podstaw do przyjęcia, że oskarżeni doprowadzili pokrzywdzonych do stanu bezbronności. Przez stan bezbronności należy bowiem uznać taką sytuację, w której ofiara przestępstwa z powodu np. wielości napastników lub znacznej dysproporcji sił pozbawiona jest możności przeciwdziałania zaborowi mienia lub możność ta jest w istotnym zakresie ograniczona (por. OSNKW 7-12/1989, poz. 48). Kwalifikując czyn przypisany w pkt IV z art. 280 § 2 k.k. Sąd Okręgowy przyjął, iż gaz łzawiący stanowił środek obezwładniający-bez żadnej analizy tego przepisu (wbrew treści art. 424 27 § 1 pkt 2 k.p.k.). tymczasem na tle niezbyt jasnej redakcji tego przepisu nasuwa się zasadnicze pytanie, czy kwalifikowany typ rozboju będzie w każdym wypadku posługiwania się (a więc nawet bez jego użycia) takim środkiem, a jeżeli nic, to czy odnosi się do takich środków również zwrot "podobnie niebezpieczny przedmiot" (jak broń czy nóż). Według wcześniejszego orzecznictwa na tle art. 210 § 2 d.k.k. do "niebezpiecznych narzędzi" należał każdy przedmiot, jeżeli - ze względu na połączony z jego właściwościami sposób posłużenia się nim - mógł zagrozić życiu lub zdrowiu ofiary (por. OSNKW 379, poz. 27). W późniejszych orzeczeniach Sąd Najwyższy uznał, iż pojęcie "niebezpieczne narzędzie" należało traktować w sposób ścisły i obiektywny mając na względzie jego cechy specyficzne czyniące z niego przedmiot niebezpieczny przy posłużeniu się nim przeciwko osobie, przy czym posłużenie się przez sprawcę czynu niebezpiecznym narzędziem powinno stwarzać potencjalne niebezpieczeństwo spowodowania jego użyciem ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, o którym mowa w art. 155 d.k.k. (por. OSNKW 11-12/92, poz. 85). Obowiązujący od 1.09.1998 r. kodeks karny przewiduje kwalifikowaną postać rozboju w stosunku do sprawcy, który posługuje się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu. Określając niebezpieczny przedmiot ustawodawca wyraźnie odwołał się do cech użytego przedmiotu i jego właściwości, zatem przedmiot ten musi być niebezpieczny, podobnie do broni palnej lub noża. Natomiast inne działanie - a więc np. z użyciem innych przedmiotów, nie tak niebezpiecznych z natury, jak broń czy nóż - musi zagrażać bezpośrednio życiu ofiary (a nie tylko jak dotychczas również poważnie jej zdrowiu). O surowszej kwalifikacji (z art. 280 § 2 k.k.) decyduje zatem zastosowane narzędzie lub sposób działania, powodujący potencjalne, bezpośrednie zagrożenie życia ofiary. Analiza powyższych zmian przemawia za odniesieniem wymogu ustalenia, iż zwrot "podobnie niebezpieczny" dotyczy także środków Wymierzając kary Sąd Wojewódzki nie dostrzegł faktu, iż czterej oskarżeni (z wyjątkiem A.S.) są młodocianymi, a z kolei w stosunku do wszystkich wziął pod uwagę, że prezentowana przez nich na rozprawie postawa - "żal i skrucha pozwala przypuszczać, iż nie są osobami wysoko zdemoralizowanymi" -podczas gdy oskarżeni A.E i TS. takiej postawy nie prezentowali (nie przyznali się i wnosili w ostatnim słowie o uniewinnienie). Mimo informacji o wprowadzeniu do wykonania kar w innych sprawach odnośnie A.S. i R.T (k. 560-561 ) Sąd Okręgowy nie ustalił, za co zostali oni skazani, a mogło to mieć - podobnie jak i analiza stopnia agresji ze strony poszczególnych oskarżonych czy fakt rozbicia lamp w "Mercedesie" (wprawdzie nie objęty aktem oskarżenia) na ocenę stopnia demoralizacji oskarżonych, a w konsekwencji na wymiar kary. Powyższe uchybienia spowodowały konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Rozpoznając ponownie sprawę Sąd Okręgowy winien szczegółowo przesłuchać oskarżonych (o ile oczywiście nie skorzystają z prawa odmowy składania wyjaśnień) i w zależności od potrzeby i możliwości oraz stanowiska stron przeprowadzić pozostałe dowody dążąc do wyjaśnienia istotnych faktów i okoliczności mających znaczenie dla wyrokowania. Zebrany w sprawie materiał dowodowy winien być poddany wnikliwej analizie i ocenie zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów k.p.k., a orzeczenie oparte na prawidłowych ustaleniach faktycznych. Opis przypisanych oskarżonym czynów winien zawierać ustawowe znamiona przestępstwa zgodne z przyjętą kwalifikacją (popartą w uzasadnieniu rozważaniami kwestii prawnych), a orzeczone wobec oskarżonych kary uwzględniać zasady wyrażone w rozdziale VI kodeksu karnego.

Szukaj: Filtry
Ładowanie ...
Gdzie jestem
Spis Treści
Powiązane dokumenty
Zakładki
Ostatnio otwarte
Stan prawny: 23.10.2014 | Grupa ArsLege.pl LexLege na Androida LexLege na Androida
CENNIK | POMOC | KONTAKT